Czas w czasie epidemii

Mija inaczej.

Z jednej strony mamy go więcej. Pracując z domu nie zużywamy go na dojazdy. Nie chodzimy do kina, teatru, kawiarni, na basen, ani na treningi karate ;-) Nie spotykamy się z przyjaciółmi. Nie wychodzimy z dziećmi na plac zabaw, nie odprowadzamy ich na spotkania towarzyskie, zajęcia dodatkowe, do szkoły czy przedszkola.

Z drugiej strony praca zdalna w otoczeniu rodziny potrafi przeciągnąć się do późnego wieczora.  Dziecko przerywa, chce się bawić, prosi o pomoc w lekcjach, kłóci się z rodzeństwem itd.

Mimo tych wszystkich utrudnień spędzamy ze sobą rodzinnie więcej czasu niż zwykle. Jak za dawnych, dobrych czasów ;-)

Mamy szansę przyjrzeć się sobie. Zobaczyć  z kim tak naprawdę mieszkamy, co wiemy o naszych dzieciach, partnerze. Po sieci krążą dowcipy o serii ciąż lub rozwodów po wyjściu z kwarantanny. Na szczęście z dziećmi nie możemy się rozwieść, więc mam nadzieję, że przymusowe "wakacje" bez animatorów sprawią, że poznamy się lepiej, pokonamy trudności, dużo się nauczymy, a nasze relacje się pogłębią.

Żeby tak się stało, pamiętajmy o kilku rzeczach.



Czas bez ekranów.


Korzystamy z nich teraz więcej niż zwykle, dużo naszych aktywności przenieśliśmy do sieci. Bardzo doceniamy możliwość kontaktu z przyjaciółmi, zdalnej pracy i nauki. Wspaniale, że mamy takie możliwości, jednak tym bardziej pamiętajmy, że dzieci do 2 lat nie powinny używać ekranów wcale, a starsze do piątego roku życia maksimum godzinę dziennie. Może to nie być łatwe w obecnej sytuacji, jednak starajmy się, aby nasze dzieci, nawet te sporo starsze, a my razem z nimi, spędzały czas także w inny sposób niż każde z nosem w swoim urządzeniu. Pamiętajmy jak smartfon wpływa na dziecko, aby nie wypuścić po kwarantannie uzależnionych zombie.

Pamiętaj też o bezpieczeństwie w sieci. Urządzenia z których korzystają dzieci powinny mieć wgrane oprogramowanie ochrony rodzicielskiej. Zabezpiecza ono przed dostępem do nieodpowiednich treści, można w nim ograniczyć czas i pory korzystania z ekranów. Oczywiście nie zastąpią one obecności rodzica, rozmów i zasad. Szerzej na ten temat w artykule Jak zadbać o bezpieczeństwo dziecka w sieci.

A jak zapewnić sobie czas bez ekranów? Można np. ustalić stałe dla całej rodziny pory nauki i pracy, przerwy na wspólne posiłki, godzinę odkładania urządzeń.

W czasie bez ekranów

  • grajmy w gry, 
  • czytajmy książki, 
  • zadbajmy o ruch (nawet we wnętrzu, jeśli nie ma innej możliwości)
  • nauczmy dzieci piec ulubione ciasto, gotować zupę, prasować koszulę. Proponujmy zadania odpowiednie do ich wieku. Niech rozwijają swoją samodzielność, uczą się nowych umiejętności, stają się bardziej niezależne, a przy okazji pomocne. 
  • rozmawiajmy. O ich marzeniach, planach, radościach i smutkach. O wszystkim co przyjdzie nam do głowy, o czym dzieci zechcą z nami rozmawiać. Słuchajmy i cieszmy się, że możemy się zbliżyć i lepiej poznać. 

Czas na refleksję

Kiedy tak jesteśmy razem mamy szansę zwolnić i przyjrzeć się jak funkcjonuje nasze dziecko. Jak sobie radzi z samodzielnymi wykonywaniem zadań, czy chętnie pomaga w domu, czego najbardziej brakuje mu w obecnej sytuacji, czyli co jest dla niego ważne, jak radzi sobie z emocjami, rozwiązuje konflikty, czy przede wszystkim się boi czy złości, czy jest samodzielne, czy potrzebuje pomocy w zadaniach, z którymi już mogłoby sobie samodzielnie radzić itd.

Zastanowimy się skąd się wzięły jego problemy, czy dajemy dobry wzór, czy możemy coś zmienić?
Co zrobić, aby pomóc dziecku opanować umiejętności, których mu brakuje, jak wesprzeć jego mocne strony, jak nauczyć je radzić sobie ze słabościami?

Na takie refleksje na co dzień w wielu rodzinach brakuje czasu. Może obecna sytuacja będzie początkiem zmiany? Może zauważymy co chcemy zmienić w naszej rodzinie, przypomnimy sobie co jest najważniejsze i wykorzystamy ten trudny czas do rozpoczęcia nowego, lepszego rozdziału życia?

Polecam tekst o wspaniałych książkach, idealnych na czas epidemii. Jeśli możemy wykorzystać ten czas, aby coś zmienić w naszym rodzinnym życiu na lepsze, czemu nie?
Internetowe księgarnie wciąż działają 😀

Powodzenia!