Co robić, kiedy Twoje dzieci się kłócą?

Staś wyrywa Jasiowi łopatkę i bije go po głowie.
Kasia krzyczy na Zosię i wbija paznokcie w jej ramię.
Kolejna awantura wisi na włosku. Masz dość.
Nie wiesz co robić.

Rzucić się na pomoc? Rozdzielać kłócące się dzieci?
A może poczekać, aż same sobie poradzą?
W końcu nie będziesz przy nich zawsze i kiedyś będą musiały poradzić sobie same. Nie tylko z rodzeństwem.


Faktycznie, zrobienie sobie herbaty i udanie się w najbardziej oddalony kąt mieszkania, bywa najlepszym rozwiązaniem. Kiedy małe dzieci walczą, często nie chodzi o jakąś rzecz, ale o  Twoją uwagę.  Kiedy się kłócą, rzucasz wszystko i biegniesz na pomoc. Rozdzielasz, negocjujesz, tulisz, krzyczysz. Jesteś z nimi. I to się liczy najbardziej.

Jak wyjść z tej pułapki?

Dołącz do dzieci, kiedy budują razem z klocków albo dyskutują o budowie atomu. Pobaw się z nimi, pochwal umiejętność wspólnego spędzania czasu. Nie wyeliminujesz w ten sposób kłótni, ale zmniejszysz ich częstotliwość i nasilenie.  Od czego zacząć, jak wspierać relacje rodzeństwa, pisałam szeroko tydzień temu.
 
A co robić, kiedy dzieci się kłócą?
  • nie reaguj,
  • zejdź im z oczu,
  • kiedy nie wiesz co zrobić...... zrób herbatę.
Kiedy zostaną same, nie będą miały wyjścia, zaczną sobie jakoś radzić. Jeśli Jaś kilka razy dostanie łopatką po głowie, w końcu wkurzy się i odda. Wtedy Staś nauczy się, że nie może zabierać bratu rzeczy bezkarnie. Jeśli za każdy razem ty będziesz rozwiązywać problemy, dzieci nie będą uczyć się samodzielnego rozwiązywania konfliktów.
 
Oczywiście to nie wszystko.
 
Jeśli Staś od dłuższego czasu pozbawia Jasia łopatki, a Jaś tylko kuli się w kącie i cicho płacze, możesz pomóc mu rozwinąć asertywność. Naucz go, że to on decyduje o swojej własności, może się podzielić, ale nie musi. Poćwiczcie postawę ciała, ton głosu, wypowiedzi, które będzie mógł zastosować w kolejnej trudnej sytuacji. Możesz nauczyć go trzystopniowego sposobu reagowania na agresję:

1. Powiedz np. "Nie chcę, żebyś mnie bił, nie zgadzam się na to!!!" Głośno i stanowczo.

 Jeśli to nie pomaga:

2. Przytrzymaj za ręce, aby ktoś nie mógł dalej robić Ci krzywdy i nadal stanowczo protestuj.

Jeśli i to nie pomaga:

3. Wołaj o pomoc, a jeśli nie nadchodzi broń się (na tyle na ile jest to konieczne). Często już sama świadomość, że mam prawo się bronić jest wystarczająca, aby nikt nie miał ochoty mnie atakować, ale niestety nie zawsze.
 
Kiedy dzieci przychodzą jęcząc "Maaaamo! A ona mnie podrapała!" Utul ból i zapytaj Zosię czy rozmawiała z siostrą? Czy powiedziała jej, co jej się nie podobało? Odeślij ją do z powrotem i daj im czas na dogadanie się.
 
Kiedy sytuacja staje się niebezpieczna: (bójka grozi czymś więcej niż tylko zadrapaniem)
  • wkrocz i rozdziel towarzystwo,
  • pozwól ochłonąć,
  • jeśli nie potrafią się sami dogadać, zostań mediatorem:
    • Udziel głosu najpierw jednemu, potem drugiemu z dzieci. Pilnuj, aby oponent spokojnie wysłuchał tego, co brat lub siostra ma do powiedzenia. 
    • Podsumuj wypowiedź dziecka i sprawdź czy została zrozumiana przez słuchacza.
    • Nie zmuszaj do przeprosin, zadośćuczynień itp. Daj im szansę, żeby zrozumiały uczucia i racje drugiej strony i same znalazły rozwiązanie. 
    • Spytaj, jak mogą się zachować w kolejnej podobnej sytuacji, aby uniknąć dramatu.
    • Pogratuluj rozwiązania problemu
A potem powtarzaj te kroki wielokrotnie, aż zaczną przynosić efekty. I koniecznie kup dobrą herbatę!
A może masz jakieś swoje sprawdzone sposoby na kłótnie?