Bije, gryzie, szczypie. Co robić?

Uśmiechnięty, uroczy blondynek wchodzi na plac zabaw. Rozgląda się wokół. Podchodzi do piaskownicy. Wyrywa łopatkę Krzysiowi. Ten próbuje odebrać swoją własność. Dostaje po głowie. Ucieka do mamy. Blondynek zabiera się do budowania. Podążająca jego tropem mama, mówi miękkim głosem: "nie wyrywaj kochanie" i siada na piaskownicy. Zastanawia się nad przyczynami zachowania synka. Jest uroczy, a jednak bije dzieci, wyrywa zabawki, gryzie i szczypie. Podnosi też rękę na nią. Może to etap rozwoju? Może ma jakieś problemy i musi odreagować? Może w domu nie jest wystarczająco spokojnie?
 
Na plac zabaw wchodzi nastolatek z piwem i papierosem, siada obok mamy blondynka. Dmucha maluchowi w twarz. Miał trudny dzień. Nikt nie nauczył go radzić sobie z emocjami i szanować innych. Musi odreagować.

Jak znaleźć równowagę między akceptacją uczuć a stawianiem granic? Jak nie być zbyt miękkim, ani zbyt twardym? Co robić, kiedy dziecko jest agresywne? Przecież czasami faktycznie ma jakiś głębszy powód. Jestem przekonana, że nawet poważne powody nie usprawiedliwiają agresji. Nie chciałabym przyjaźnić się z kimś, kto swoje frustracje wyładowuje na mnie. Nie przyjmowałabym z cierpliwością ataków, bo przyjaciel zdaje trudne egzaminy, rozwodzi się, właśnie stracił pracę. A tak właśnie często zachowują się rodzice w stosunku do swoich dzieci. Znoszą ich bicie, histerie, bo przecież jest zmęczone, głodne, przeżywa trudne chwile.

Dzieci się frustrują, smucą, złoszczą. To jest w porządku. Wszystkie uczucia są w porządku, ale nie wszystkie zachowania należy akceptować. Złoszczące się dziecko można wysłuchać, utulić, uczyć sposobów radzenia sobie z emocjami. Nie pozwalajmy jednak, żeby biło, gryzło, kopało. Jeśli tak się zachowuje, najpierw stawiamy temu tamę.

  • Jeśli bije, zajmujemy się pobitym, a bijącego ignorujemy. Kiedy to nie wystarcza, przytrzymujemy bijące rączki.
  • Jeśli wyrywa zabawkę innemu, który nie potrafi poradzić sobie sam - my odbieramy zabawkę.
  • Jeśli na podwórku bije dzieci, zapowiadamy, że wychodzimy z placu zabaw, po pierwszym ataku na inne dziecko. I to robimy!
  • Kiedy bije nas, mówimy,  że nie mamy ochoty spędzać czasu z kimś, kto jest niemiły dla nas i przez cały wieczór czytamy książkę, ignorując jęczące dziecko.

Ważne, jest, żeby powstrzymać takie zachowania i nie pozwolić na utrwalenie się destrukcyjnego wyrażania emocji i przemocowego rozwiązywania konfliktów. Wszyscy znamy  ludzi, którzy w trudnej sytuacji krzyczą, rzucają przedmiotami, narzekają, albo szukają uwagi obnosząc ostentacyjnie "focha". Po latach powtarzania, nawyki są silne i trudno je zmienić. Psychoterapia sporo kosztuje. Koszty społeczne zmierzyć nie sposób. Te wszystkie nieudane związki, straconych przyjaciół, konflikty w pracy... Wiele z tego możesz swojemu dziecku zaoszczędzić, jeśli już teraz nauczysz je,  jak sobie radzić z trudnościami. Ale jeszcze raz, to ważne! nie zaczynaj od wysłuchania agresywnego dziecka.

Co robić, kiedy dziecko zachowuje się niewłaściwie?
  1. Przede wszystkim nie pozwól na utrwalenie się złych nawyków. Zignoruj (jeśli nikomu nie szkodzi) lub powstrzymaj negatywne zachowanie.
  2. Ucz wrażliwości na innych "Kiedy, bijesz Krzysia, to go boli. Zobacz. Płacze". "Kiedy zabierasz zabawkę, jest mu smutno". Rozmawiaj z dzieckiem o emocjach jego i innych.
  3. Pokaż konsekwencje zachowania "Dzieci nie chcą bawić się z kimś, kto ich bije." "Jeśli krzyczysz na mnie, nie mam ochoty Cię słuchać."
  4. Podpowiedz sposoby naprawienia błędu. Umiejętność przepraszania jest ważna, ale wymuszone przeprosiny nic nie dają. Dziecko rzuca przepraszam i ma z głowy. Podpowiedz jak poprawić sytuację, jak naprawić szkody. Naucz, że przepraszam, znaczy, że żałuję i nie chcę więcej tak robić.
  5. Ucz jak radzić sobie z emocjami i konfliktami na przyszłość. To szerszy temat. Więcej o emocjach pisałam już tu a o samokontroli tu . Czasem potrzebne jest też podpowiedzenie, jak zapytać o zabawkę, jak powiedzieć, że coś mi się nie podoba.
  6. Rozmawiaj z dzieckiem na bieżąco. Codzienny czas na rozmowę, najlepiej o stałej porze, np. przed snem, jest doskonałą okazją do wysłuchania dziecka. Wtedy możesz się dowiedzieć czego maluch doświadcza, jak się czuje, jakie ma problemy. Stworzony wcześnie nawyk codziennej rozmowy wzmocni Twój związek z dzieckiem i będzie procentował na różne sposoby. Między innymi taki, że zamiast wyładować frustrację na kimś innym, dziecko przyjdzie przegadać problem z Tobą.